piątek, 30 styczeń 2026 06:15

Kraków-Łobzów. Kobieta potrącona przez pociąg, interweniowały cztery zastępy PSP

Oceń ten artykuł
(0 głosów)
Wypadek w Krakowie Wypadek w Krakowie fot: pixabay

W rejonie stacji Kraków-Łobzów doszło do groźnego zdarzenia na torach kolejowych. Pociąg potrącił 20-letnią kobietę, która znalazła się na torowisku. Na miejscu interweniowały liczne służby ratunkowe, a ruch kolejowy został czasowo wstrzymany. Policja potwierdziła, że poszkodowana trafiła do szpitala w stanie niezagrażającym życiu.

Spis treści:

Akcja ratunkowa na torach w Łobzowie

Na miejsce wypadku skierowano policję, zespoły ratownictwa medycznego oraz straż pożarną. Strażacy z Państwowej Straży Pożarnej w Krakowie pracowali na torowisku czterema zastępami. Działania polegały na bezpiecznym wydobyciu kobiety spod lokomotywy i przekazaniu jej ratownikom medycznym. Podobne interwencje służb ratunkowych miały miejsce w ostatnich tygodniach również poza Krakowem, o czym informowaliśmy w materiale opisującym akcję ratunkową straży pożarnej i pogotowia w Poznaniu.

źródło: Google Maps - Kraków/Łobzów

„Wyciągaliśmy panią spod lokomotywy. Następnie przekazaliśmy ją przybyłemu na miejsce zespołowi ratownictwa medycznego.” - Oficer dyżurny Komendy Miejskiej Państwowej Straży Pożarnej w Krakowie

Działania policji i prokuratury

Jak przekazał komisarz Piotr Szpiech z Komendy Miejskiej Policji w Krakowie, maszynista w porę zauważył osobę znajdującą się na torach i rozpoczął hamowanie. Dzięki temu obrażenia, jakich doznała 20-latka, nie były poważne. Na miejscu pracowali biegli oraz prokurator, których zadaniem było ustalenie dokładnych okoliczności zdarzenia. Policja podkreśla, że w ostatnich miesiącach na terenie miasta dochodziło do wielu poważnych interwencji, w tym także zdarzeń kryminalnych, jak zabójstwo w Krakowie, przy którym zabezpieczono możliwe narzędzie zbrodni.

Zobacz nagrania wideo z miejsca zdarzenia w Krakowie-Łobzowie

„Młoda 20-letnia kobieta znalazła się na torach, ale maszynista dostrzegł to i zatrzymał pociąg. Dzięki temu poszkodowana nie odniosła poważnych obrażeń.” - kom. Piotr Szpiech, oficer prasowy Komendy Miejskiej Policji w Krakowie

Utrudnienia w ruchu kolejowym

Wypadek spowodował czasowe wstrzymanie ruchu kolejowego w rejonie Łobzowa. Pasażerowie zostali przeprowadzeni do innego składu, aby mogli kontynuować podróż. Koleje Małopolskie poinformowały o opóźnieniach sięgających do 20 minut na linii Szybkiej Kolei Aglomeracyjnej Kraków–Tarnów. Problemy komunikacyjne w Krakowie nie są odosobnione, czego przykładem są także utrudnienia na drodze krajowej 79 w Krakowie, które w ostatnim czasie wpływały na ruch w mieście.

Znaczenie stacji Kraków-Łobzów

Stacja Kraków-Łobzów obsługuje intensywny ruch lokalny i aglomeracyjny. Kursują stąd pociągi w kierunku Katowic, Oświęcimia i Balic oraz do Krakowa Głównego, Wieliczki i Tarnowa. Każde zdarzenie w tym rejonie ma bezpośredni wpływ na komunikację w zachodniej części miasta. W ostatnich miesiącach utrudnienia w transporcie publicznym były widoczne również w innych punktach Krakowa, m.in. gdy tramwaje zniknęły ze Starowiślnej z powodu pilnych prac na torowisku lub gdy doszło do potrącenia pieszej przez tramwaj i uruchomienia objazdów.

Służby zapowiadają dalsze czynności wyjaśniające w sprawie wypadku na torach w Łobzowie. Ruch kolejowy został już przywrócony, jednak pasażerowie muszą liczyć się z chwilowymi opóźnieniami.

Kiedy doszło do wypadku na torach w Krakowie-Łobzowie?

Do zdarzenia doszło w czwartek 29 stycznia około godziny 12.30 w rejonie stacji kolejowej Kraków-Łobzów.

Jaki jest stan zdrowia kobiety potrąconej przez pociąg?

20-letnia kobieta została przewieziona do szpitala w stanie niezagrażającym życiu, co potwierdziła policja.

Jakie służby brały udział w akcji ratunkowej?

Na miejscu pracowali policjanci, strażacy z Państwowej Straży Pożarnej w Krakowie oraz zespoły ratownictwa medycznego.

Czy wypadek spowodował utrudnienia w ruchu kolejowym?

Tak, ruch kolejowy był czasowo wstrzymany, a na linii Kraków–Tarnów wystąpiły opóźnienia sięgające do 20 minut.

źródło: Dziennik Polski